|
Największa baza dowcipów - strona 569 wstecz<< >>dalejPo pewnym przyjęciu studentów akademii medycznej dzwoni telefon. - Słuchaj Zosiu nie zostawiłem u Ciebie komórki? - Zostawiłeś odbiór za miesięcy.
Sędzia pyta się blondynki oskarżonej o zabójstwo : - Czym Pani uderzyła ofiarę? - Gazetą. - A co w niej bylo ? - Nie wiem, nie czytałam.
Idzie gość przez cmentarz i wpadł do grobu. Był tak pijany, że zasnął. Budzi się rano i nie może się wydostać. Zaczyna krzyczeć: Ratunku! Pomocy!! Na cmentarz wchodzi grabarz i słyszy krzyki. - Dlaczego krzyczysz! Facet odpowiada: - Zimno mi! Na to grabarz: - To dlaczego się odkopałeś?!?
Wycieczka szkolna zwiedza Wawel. Przewodnik informuje: - To jest niezwykłe łoże. Spał w nim Zygmunt Stary, Zygmunt August i Tadeusz Kościuszko. - Ale musiało im być ciasno - wzdycha współczująco jedna z uczennic.
Policjant zatrzymuje na szosie samochód, za kierownicą którego siedzi małpa. - Co pan wyprawia?! - zwraca się do siedzącego obok mężczyzny. - Małpa za kierownicą? - Nie mogę być zbyt wybredny w wyborze kierowcy, kiedy jadę autostopem...
- To, jakim samochodem będziecie jeździć w raju, zależy od tego, czy byliście wierni swoim żonom za życia! - mówi Bóg. Pierwszy facet: - O Boże, proszę, bądź łaskaw! Wiem, że zdradzałem żonę, ale na ziemi było tyle pięknych kobiet, a ja chciałem mieć je wszystkie dla siebie! Bóg: - Wstydź się, synu, za karę dostaniesz dwudziestoletnią Nyskę. - Drogi Boże, tylko raz zdradziłem i strasznie tego żałuję, nie bądź zbyt srogi! - mówi drugi facet. Bóg: - Wstydź się, synu, ale dostaniesz BMW. - Drogi Boże, będziesz ze mnie taki dumny - mówi trzeci. - Nigdy nie zdradziłem żony, kochałem ją ponad wszystko, kupowałem jej róże codziennie, sprzątałem cały dom, robiłem zakupy, podróżowaliśmy razem po całym świecie... - Wystarczy! - mówi Bóg. - Jestem z ciebie dumny. Dostaniesz każdy samochód, jaki tylko zapragniesz. Minęły dwa tygodnie. Pierwszy i drugi mężczyzna widzą, jak trzeci facet zatrzymał się na samym środku skrzyżowania swoim nowym, błyszczącym Rolls Royceem. Podchodzą do niego i pytają: - Człowieku, dlaczego płaczesz, przecież masz samochód swoich marzeń! O co ci chodzi? Na to on zrozpaczonym głosem: - Właśnie widziałem moją żonę na rolkach!
Wchodzą dwie muchy do baru. - Dwa razy gówno z cebulą. Tylko proszę mało cebuli, żeby z gęby nie śmierdziało.
Ilu mężczyzn potrzeba, aby zmienić rolkę papieru? - A kto to wie? Czy to kiedykolwiek się zdarzyło?
Dyrektor wchodzi rano do sekretariatu i pyta: - Jaki to dzisiaj mamy dzień panno Kasiu?? - Niepłodny, panie dyrektorze, niepłodny hekatesk');
Czy wiesz, ze niedawno w Polsce zginął chłop pijąc mleko? - Krowa się na niego przewróciła.
Trasa: rejon Lubin - Legnica - Chojnów. Wsiada kobiecina do PKS-u i pyta: - Panie kierowco - w Zimnej Wodzie staje!? - Chyba kaczorowi! - rzucił zajęty swoimi myślami kierowca.
Kobieta wpada do gabineta ginekologa. - Panie doktorze proszę mi pomóc! - W zasadzie jest już po godzinach mojej pracy, więc prosze przyjść jutro. - Ale panie doktorze ja nie wytrzymam, proszę mi pomóc! - A co się stało? - No więc mrówka weszła mi tam gdzie nie powinna i chodzi, łaskocze mnie, szczypie...no po prostu nie do wytrzymania! Proszę mi ją wyciągnąć! - Wie pani jest już po godzinach, narzędzia wysteylizowane, nie bardzo mogę Pani pomóc... - Ależ musi Pan coś wymyślić... Błagam! Doktor po chwili namysłu: - No jest sposób, ale musi się pani zgodzić, bo sposób jest trochę niekonwencjonalny... - Zgadzam się na wszystko, byle by ją tylko wyciągnąć! - Pani się rozbierze i połóży na leżance. Ja mam tu taki krem, który nałożę sobie na czubek penisa, wsune go, mrówka się przyklei do kremu i ja ją wyciągnę. - Dobrze niech Pan działa. Lekarz zrobił jak powiedział, krem, wsunął penisa i w tym momencie mówi: - Wie Pani co zmieniłem zdanie, ja ją po prostu zatłukę. wiola');
Dzwoni gość do roboty: - Szefie nie mogę dziść przyjść...jestem skacowany, że i tak nie będe mógł pracować, więc chyba weznę dziś zwolnienie lekarskie... Szef na to: - No co Ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę, żeby zrobiła mi laskę i potem czuje się po prostu doskonale. Powinieneś to wypróbować - Hmmm. Ok spróbuje. Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił. Szef podchodzi i zagaduje: - I co działa mój sposób? - Doskonale a wogóle to fajną szef ma chałupę. wiola');
Był sobie dziad i baba, bardzo starzy oboje. Żyli długo i szczęśliwie. Pewnego wieczoru, kiedy starsza pani zdrzemnęła się nad robótką na drutach, podczas nadawania odcinka serialu Dynastia", natomiast jej mąż poddrzemywał nad "Gazetą Wyborczą", nagle jakby zły duch w niego wstąpił. Z nieprzyzwoitym okrzykiem poderwał się, przedreptał przez cały pokój, aż do bujanego fotela staruszki, i luja na odlew! w mordę!... - Zwariowłeś, stary? wykrzykuje wyrwana gwałtownie z drzemki starsza pani. Co się stało? Trzęsąc się ze złości i drąc na strzępy swoje ulubione czasopismo, a także tupiąc nogami, i szarpiąc bonżurkę, staruszek odwrzasnął: - Bo jeszcze teraz mnie cholera ciska, jak sobie przypomnę, żem cię bez cnoty brał!...
Baba przychodzi do lekarza z nozem w plecach :> Panie doktorze nie pan z tym cos zrobi :> Lekarz podchodzi i wyjmóje noz :> Po chwili wbija babie w oko :> okulista otwarty do Tomek');
Czym się różni blondynka od żaby? -Żaba kuma- Andain');
Na komisji wojskowej pytają poborowego: - Do you speak English? - Hee?! Pytają następnego: - Do you speak English? - Hee?! I następnego: - Do you speak Eglish? - Yes, I do. - Hee?! kaatjaa');
Przed restauracja, opodal bramy uniwersytetu, stoją dwie prostytutki i czekają na klientów. Z bramy uniwersytetu wychodzi studentka i wyciągając papierosa, pyta: - Koleżanki, czy macie ognia? Panienki bez słowa przypaliły jej papierosa, po czym komentują: - Słyszałaś?! - No! Raz przespała się z jakimś studencikiem i juz "koleżanka"!
|