|
Największa baza dowcipów - strona 1 wstecz<< >>dalejPo przebadaniu pacjenta lekarz oznajmia: - Jest pan zdrów jak koń. - Słucham? - No... jest pan zdrów jak ryba! - Kurde, nie wiedziałem, że trafiłem do weterynarza...
- Wiesz co kochanie, nie mogę patrzeć jak sama męczysz się przy sprzątaniu. - Idę z kolegami na piwo.
Dlaczego starsze kobiety parkują gorzej niż młode? - Z wiekiem słuch się pogarsza.
Mąż przyłapuje żonę z kochankiem w łóżku. - Co tu się dzieje?!? Kim pan, do diabła, jest?!? - Mój mąż ma rację - mówi kobieta - jak się pan właściwie nazywa?
Icek wyjezdża do USA i zostawia żonę pod czujnym okiem swojego serdecznego przyjaciela Wacka. Po tygodniu Wacek spotyka Salcię w nowym, drogim futrze. Po dwóch tygodniach spotyka Salcię w nowym extra samochodzie - już mu to dało do myślenia. Po miesiącu Wacek spotyka żonę swojego przyjaciela i ta zaprosza go do nowej willi. Wacek dzwoni więc do Icka: - Icek, przyjacielu, przyjeżdżaj natychmiast! Twoja stara ma faceta, który robi jej kosztowne prezenty. Icek wsiadl w samolot i przylatuje do Polski. Wchodzi do pięknej nowej willi, zastając żonę z jakimś obcym mężczyzną w łóżku i pyta żonę: - Salcia, czy to futro to od tego pana? - Tak , Icek, od niego. - A ten samochód przed domem też od tego pana? - Tak , Icek, od niego. - Salcia, a czy ten piękny dom to też od tego pana? - Tak, kochanie. Ale wiesz czułam się taka samotna bez Ciebie. - To Ty go przykryj, żeby się nam nie przeziębił!!!
Nauczycielskie teksty: - Wstań i zobacz, jak siedzisz!
Trzy osoby uciekły z więzienia: brunetka, ruda i blondynka. Uciekając zobaczyły, że goni je policjant. Wskoczyły więc na drzewa przy drodze: brunetka na pierwsze, ruda na drugie, a blondynka na trzecie. Policjant podchodzi do pierwszego drzewa i pyta: - Jest tam kto? - Nie, to tylko sowa! - Aha! Podchodzi do drugiego drzewa: - Jest tam kto? I usłyszał głos słowika. Podchodzi do trzeciego drzewa: - Jest tam kto? - Muuuuuuuu...!
Fotograf umawia się z kolegami na poranny plener. Wstaje rano, ubiera się, wychodzi z domu, a tam ulewa z silnym wiatrem. Spogląda w niebo i mruczy do siebie: "Nie, kurczę, daruję sobie dzisiaj". Wraca do domu. Rozbiera się cichutko, z ulgą wsuwa pod kołdrę i przyrula się do śpiącej tyłem do niego żony. Żona pyta: - To Ty? - To ja - odpowiada fotograf. - Zmarzłeś? - Zmarzłem. - No widzisz, a ten idiota pojechał fotografować.
Halina pyta koleżanke : - Dla czego zerwałaś z Adamem?? - Bo miał TDS - Co? AIDS miał?? - Nie! TDS tzn Tylko Do Siusiania hekatesk');
Jan Kochanowski pisał pod lipą, gdzie mieszkał.
Kiedy Kolumb dopłynął do Ameryki, Chuck Norris już na niego czekał. teresek');
Blondynka dzwoni do informacji na dworcu kolejowym. - Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy ? - Chwileczkę... - Dziękuję. qutek');
Praca z ładnymi kobietami teoretycznie jest możliwa. A w praktyce-wszystko stoi. basiapron');
Był sobie szczęściarz, który zagrał w totolotka i wygrał. Poleciał w podróż dookoła świata i poznał indyjską księżniczkę. Po miesiącach wziął z nią ślub, zdrapał jej kropkę z czoła i wygrał samochód. kasiulka');
W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!). Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta!
Student medycyny do kumpla: - Stary co napisałeś na pytanie: "Do czego służy zgrubienie na członku?" - Proste nie! Do tego żeby lepiej zadowolić kobiete :D - O kur... to zmaściłem - Czemu? - Napisałem żeby się ręka nieześlizgiwała mielon');
Kłamstwa studenta . Od jutra nie pije. . Od jutra sie ucze. . Nie dziekuje nie jestem glodny. . Rozbierz sie, nic ci przeciez nie zrobie... . Tak panie doktorze, sam wykonalem ten projekt. . Zgasc swiatlo kochanie, nic ci nie zrobie. . Idziemy na jedno piwo. . Wszystko mam pozaliczane (do rodziny). . Uczeszczalem na wszystkie pana wyklady i wiele z nich wynioslem.
Spotyka się dwóch studentów: - gdzie idziesz? - na wódkę. - dobra, namówiłeś mnie.
|